OLIWA Z OLIWEK – TWÓJ SPRZMIERZENIEC W WALCE ZE ZBĘDNYMI KILOGRAMAMI

Lato zbliża się wielkim krokami. Właśnie w tym okresie wielu z nas postanawia zadbać o wygląd swojego ciała, tak aby podczas wakacji nasza sylwetka wyglądała jak najlepiej. Niestety, pogoń za szczupłym ciałem często przekłada się na stosowanie szybkich metod spalania zbędnych kilogramów choć wszyscy doskonale wiemy, że głodówki czy syntetyczne preparaty spalające tkankę tłuszczową niosą ze sobą wiele niebezpieczeństw. Aby ich uniknąć, lekarze zalecają stosowanie właściwie zbilansowanej diety oraz systematyczną aktywność fizyczną. Jak wynika z najnowszych badań, pomocna może być również oliwa z oliwek, a konkretnie zawarta w niej substancja o nazwie oleyloetanoloamina (OEA).

Pochodząca z kwasu oleinowego, oleyloetanoloamina (OEA) aktywuje mechanizmy mózgu odpowiedzialne za apetyt i uczucie sytości. Badania przeprowadzone przez hiszpańskie Centrum Badań nad Otyłością i Żywieniem  - CIBERobn, udowodniły, iż przyjmowanie tej substancji przez zwierzęta zmniejsza ich apetyt oraz spowalnia wzrost masy ciała. Wynika to z oleyloetanoloaminy, która wzmacnia działanie agonistów receptora β-adrenergicznego, co w efekcie, powoduje przekształcenie tkanki tłuszczowej białej w tkankę brunatną. Tkanka ta, zwana „dobrym tłuszczem”, stosunkowo szybko się spala i dostarcza naszemu organizmowi niezbędnej energii do poprawnego funkcjonowania.

Będąc częścią kwasu oleinowego, oleyloetanoloamina (OEA) trawiona jest w górnej części jelita cienkiego. W wysokich stężeniach, OEA może powodować zmniejszenie apetytu, utratę masy ciała oraz zmniejszenie poziomu cholesterolu oraz trójglicerydów.

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, kwas oleinowy zawarty w oliwie z oliwek należy do grupy jednonienasyconych kwasów tłuszczowych omega 9. Posiada on korzystny wpływ na naczynia krwionośne i zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

Według ekspertów dziedziny leczenia nadwagi i otyłości, nowatorskie odkrycie dotyczące właściwości oleyloetanoloaminy może spowodować rewolucję w leczeniu tego schorzenia, gdyż jak podkreślają lekarze jest ona bezpieczniejsza niż dotychczas stosowane preparaty farmakologiczne.

Profesor Rodríguez de Fonseca biorący udział w badaniach CIBERobn uważa, że dostępne na rynku środki często oddziaływują na centralny system nerwowy i mogą powodować uzależnienie ze względu na zawarte w nich substancje psychotropowe oraz niebezpieczne powikłania takie jak arytmia, nagły wzrost ciśnienia tętniczego lub udar.

Źródło: Centro de Investigación Biomédica en Red-Fisiopatología de la Obesidad y la Nutrición (CIBERobn)

POWRÓT